Rozpoczynają się urlopy, a zatem okres podróży. Pakując walizki i przygotowując samochód do trasy, nie można zapominać o apteczce. Jej posiadanie może kiedyś nam albo bliskim ocalić życie.

Pomimo faktu, iż w Polsce nie ma prawnej konieczności posiadania apteczki w samochodzie, przed wyruszeniem w trasę bez wątpliwości apteczki samochodowe to podstawa wyposażenia.

Apteczka samochodowa

Źródło: czarmed.pl

Apteczka samochodowa powinna zawierać kompresy gazowe, plastry opatrunkowe, środki dezynfekujące, bandaże i opaski uciskowe. Można dokupić jeszcze przewodnik udzielana pierwszej pomocy, koc termoizolacyjny i defibrylator aed. Nie są konieczne np. młotki neurologiczne (zapraszamy serdecznie), lampy medyczne czy inny szpitalny sprzęt. Wszystkie rzeczy są dostępne bez problemów w aptekach.

Apteczka turystyczna dla wędrujących na własnych nogach generalnie ma zbliżony skład do apteczki (przemysłowe zestawy pierwszej pomocy) samochodowej. Warto zostawić na nią zawsze trochę przestrzeni w bagażu.

Nie licząc zakupów w aptece, opłaca się dać sobie trochę czasu na poznanie niesamowicie przydatnego zagadnienia, jakim jest pierwsza pomoc przedmedyczna. Umiejętność, która kiedyś potrafi ocalić życie ( przychodniazycie.pl/ ), jest łatwo do znalezienia w Internecie i broszurach z instrukcjami. Jeżeli nie mieliśmy lekcji PO w szkole, lub niedużo z nich już kojarzymy, można zapisać się na nieodpłatny kurs prowadzony często z przy różnych okazjach przez ratowników medycznych.

Nauczymy się zasad resuscytacji krążeniowo-oddechowej i potrenujemy ją na szkoleniowych manekinach, znanych jako fantomy (manekiny do ćwiczeń resuscytacyjnych). Dowiemy się również jak używać wszystkie przedmioty z apteczki, w tym defibrylator aed i bandaże. Pamiętajcie, oddanie kilku godzin czasu i kilkunastu złotych w sklepie medycznym może ocalić życie!

A po wyczerpującym dniu po wycieczce pieszej czy spędzonym czasie za kółkiem, wykorzystaj aparaty do masażu.